czwartek, 5 września 2013

Nowy żłobek....a więc zmiany

30 sierpnia Julia była ostatni dzień w Skrzatach - byliśmy na super pożegnaniu - co prawda żegnały się głównie 3 latki, które szły do przedszkola noi najmłodsza z ekipy Julka :D Skrzaciki dały fajny pokaz swych umiejętności noi zostały obdarowane pamiątkową kulą śnieżną ( a właściwie gwiazdkową) ze swoim zdjęciem w tle :)
no i na tym optymizm by się zakończył :/

2 wrzesień pora na nowy żłobek (miejski) niby taniej , niby bliżej - postanowiliśmy zaryzykować :) Panie w Skrzatach nawet uspakajały nas że Julka jest taka otwarta i towarzyska, że nie powinna mieć problemów z adaptacją. A tu 1 dzień masakra - Julka cały dzień płakała, 2 dzień kolejna masakra - znów płacz - 3 dzień ponoć super - płacz minimalny :) Zobaczymy co dalej będzie.Jedyne pocieszenie że zjada tam posiłki - więc jestem spokojna, że chociaż głodna nie siedzi tam. Ogólne myślałam, że przejście będzie łagodniejsze.

 
 Słownik Julki (1rok i 3 m-ce)

KO - mleko
mmmm- Krowa
Ko-KO- kura
maaa-nie ma
pepa- bajka


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz